| Wizja – osoby z zespołem Downa w wielkich miastach i w życiu publicznym |
|
|
| Idea GRAAL |
|
Gdy mówimy o integracji, mamy przed sobą jasną wizję. Widzimy w niej osoby z zespołem Downa, które biorą udział w życiu publicznym i żyją normalnym życiem. Ich obecność jest dla społeczeństwa czymś naturalnym i często spotykanym – spotykamy ich w kinie, kawiarniach, teatrach, na pływalniach i w biurach firm oraz instytucji. Jasna wizja – radosne osoby z zespołem Downa...W naszych działaniach kierujemy się jasną wizją. Widzimy w niej radosne osoby z zespołem Downa, które żyją w polskim społeczeństwie na równi z innymi. Młodzież zespołem Downa spotyka się ze znajomymi, ma życzliwych przyjaciół, a także perspektywy zawodowe. Korzystają ze swoich możliwości. Ich obecność w miejscach i życiu publicznym to coś naturalnego i nie budzi większych emocji. To możliwe dzięki pracy od najmłodszych lat. W chwili urodzenia dzieci z zespołem Downa otrzymują opiekę i dostęp do rehabilitacji z użyciem najnowszych metod i medycznej wiedzy. W rozwoju pomagają im rodzice, którzy rozumieją odmienność dzieci, ich specyficzne potrzeby, a przede wszystkim wierzą w ich sukces. Szybko zauważają, ze rodzina z dzieckiem z zespołem Downa to wyzwanie i wędrówka, w której na drodze czekają nie tylko trudne momenty, ale również wiele radosnych i podniosłych chwil. I rodzice nie są w tej wędrówce sami. Mogą liczyć na wsparcie nie tylko swoich znajomych, ale również doradców, którzy korzystając z doświadczenia, służą swoją pomocą w trudach wychowawczych. To wszystko po to, by rozwój dzieci z zespołem Downa przebiegał intensywnie i zmierzał do zmniejsza różnic w porównaniu z ich rówieśnikami. …w towarzystwie rówieśnikówCo się tyczy rówieśników, oni też mają w tym czynny udział. Chodząc do klasy z podobnymi do siebie dziećmi, choć z zespołem Downa, są przyzwyczajeni do ich obecności i są dzięki temu wrażliwsi i bardziej otwarci na odmienność. Wspólna zabawa, nauka, a także wspólne przedsięwzięcia tworzą między nimi silną nić sympatii i przyjaźni. …i reszty społeczeństwa.W naszych dążeniach widzimy nie tylko konieczność edukacji osób z zespołem Downa i ich rodziców i zachęcania rówieśników do uczestniczenia w tym. To kwestia dla całego społeczeństwa. Aby osoby z zespołem Downa mogły żyć radośnie nie tylko w gronie znajomych i rówieśników, ale być częścią większego zbiorowiska, ludzie powinni mieć życzliwe nastawienie i pozbyć się uprzedzeń. W efekcie okaże się, że to wyjdzie nam wszystkim na dobre. Wizja jest możliwa – dowodem obrazki z innych krajówWierzymy, że nasza wizja jest do zrealizowania. Przekonują nas o tym obrazki z krajów zachodnich i z USA. Docierając do nas, widzimy, że to, co w tamtych krajach jest codziennością, w naszym kraju jest tylko marzeniem, które nie ma szans na spełnienie w najbliższym czasie. Wiemy dzięki temu jednak, że nasze dążenia nie są mrzonką. Tym samym zdajemy sobie sprawę, jak wiele wyzwań stoi jeszcze przed nami i całym społeczeństwem. Tych wyzwań zaś jest bardzo wiele. W naszym kraju wciąż panuje przekonanie, że dzieci z zespołem Downa nie mają szansy się rozwijać, osiągnąć czegokolwiek wartościowego w życiu. Z tego powodu rodzice zamykają je w czterech ścianach. Dzieje się to z obawy o reakcje bliskich, ale również rówieśników, od których ich dziecko mogłoby doznać nieprzyjemności. Gdy jednak ta bariera zostanie przełamana, nie jest wcale lepiej. Widok osoby z zespołem Downa na ulicy wciąż powoduje konsternację i zakłopotanie, a zdarza się, że nieuzasadnioną nienawiść. Wyzwiska nawiązujące do zespołu Downa nie należą do rzadkości i zawsze ich celem jest wyrządzenie przykrości drugiej osobie. Kwestia zatrudnienia osób niepełnosprawnych, w tym osób z zespołem Downa, w naszym kraju również nie maluje się różowo. Ze statystyk wynika, że niemal 80% osób z niepełnosprawnością jest biernych zawodowo. Tam gdzie inni widzą tylko osoby z zespołem Downa, my widzimy zaś rzetelnych i pełnych zaangażowania pracowników biurowych, którzy z obsługą urządzeń biurowych i sprzętu radzą sobie doskonale. Nasza rola w tym, by inni również to zauważyli. To tylko pragnienie normalnościMówiąc w skrócie, pragniemy aby odmienność stała się czymś normalnym. Aby społeczeństwo widziało szanse dla osób niepełnosprawnych, które nierzadko kryją w sobie ogromny potencjał. Niestety, niewielu mu odwagę podjąć się wyzwania, aby pomóc ten potencjał wydobyć. Niezależnie zaś od tego, fakt, że ktoś jest mniej zdolny lub bardziej, tym bardziej powinien wywoływać życzliwość i zrozumienie, a zarazem motywować do tego, by szczególnym wsparciem otaczać tych, którzy tej uwagi wymagają więcej. |




